W kwietniu 2016 r. podczas budowy domu jednorodzinnego koło Olsztyna (woj. warmińsko-mazurskie) doszło do wypadku jednego z pracowników firmy budowlanej.

 

Wstrzelił on sobie w klatkę piersiową, przebijając płuco, dwa gwoździe o średnicy 3,2 mm i długości 9 cm, kiedy przenosił gwoździarkę pneumatyczną. Inspektor Państwowej Inspekcji Pracy, który badał zdarzenie stwierdził, że poszkodowany przenosił urządzenie nie odłączywszy go uprzednio od zasilania, a ponadto nie znał podstawowych zasad jego obsługi – pracował na budowie pierwszy dzień.

Okoliczności wypadku
W dniu wypadku właściciel firmy wraz ze swoim krewniakiem, zatrudnionym na stanowisku dekarza oraz poszkodowanym (wiek: 45 lat), wykonującym pracę pomocnika dekarza na podstawie umowy zlecenia (zatrudniony poprzedniego dnia), o godzinie 7 rano rozpoczęli roboty dekarskie na nowobudowanym domu jednorodzinnym. Właściciel firmy z kuzynem pracowali na połaci dachowej, natomiast poszkodowany na poziomie terenu. Kontrłaty i łaty przybijano przy użyciu gwoździarek: pneumatycznej konstrukcyjnej B.PRO ND34/100 JOHN (rok produkcji: 2011) i gazowej (na naboje gazowe) B.PRO ND90 WOODY. Po przybiciu łat na południowej połaci dachu, przystąpiono do przenoszenia całego sprzętu (gwoździarki, sprężarka, drabiny, rusztowania) i materiałów na drugą stronę budynku. Dekarz nosił łaty, a pracodawca przeciągał sprężarkę olejową B.PRO Pumper 256-20 (data produkcji: grudzień 2011 r.), do której przewodem sprężonego powietrza podłączona była gwoździarka B.PRO. Samą gwoździarkę niósł natomiast poszkodowany – trzymał ją oburącz przyciśniętą do klatki piersiowej. Wąż sprężonego powietrza miał natomiast luźno nawinięty na jedno z przedramion. W pewnym momencie nastąpiły dwa wystrzały gwoździarki. Okazało się, że poszkodowany tak nieudolnie trzymał gwoździarkę, że nacisnął spust i wstrzelił sobie w prawą stronę klatki piersiowej dwa gwoździe. Po wezwaniu pogotowia, pracownik został przewieziony do szpitala, gdzie wyciągnięto gwoździe i stwierdzono, że doszło „jedynie” do obrażeń klatki piersiowej i przebicia prawego płuca.

Ustalenia inspektora Państwowej Inspekcji Pracy
Podczas wizji lokalnej, przeprowadzonej na budowie w dniu zdarzenia, sprawdzono poprawność działania gwoździarki, przy przenoszeniu której doszło do wypadku. Okazało się, że urządzenie jest wyposażone w specjalny mechaniczny bezpiecznik uniemożliwiający oddanie strzału bez jednoczesnego naciśnięcia spustu i dotknięcia nosem narzędzia do powierzchni roboczej. Inspektor PIP stwierdził, że gwoździarka działała prawidłowo. Poszkodowany musiał więc w trakcie jej przenoszenia jednocześnie wykonać dwie czynności – wcisnąć jedną z dłoni spust i docisnąć nos urządzenia do swojej klatki piersiowej. Do wyjaśnienia pozostała kwestia utrzymania w urządzeniu ciśnienia wystarczającego dla oddania dwóch wystrzałów. Inspektor pracy stwierdził, że sprężarka, do której w momencie przenoszenia podłączona była gwoździarka, była odłączona od zasilania (od prądu). Nie udało się natomiast ustalić czy ze sprężarki, przed transportem, spuszczono powietrze. W związku z tym, w trakcie oględzin przeprowadzono próbę polegającą na oddaniu strzałów gwoździarką po odłączeniu sprężarki od zasilania i spuszczeniu z jej zbiornika powietrza. Przewodu ze sprężonym powietrzem nie odłączano od gwoździarki (tak było również w momencie wypadku, co wynikało z zeznań świadka i poszkodowanego), ale zagięto go w odległości około 4 m od szybkozłącza wpiętego do urządzenia. Okazało się, że powietrze w przewodzie miało ciśnienie wystarczające do oddania 3 strzałów – dwa gwoździe wbiły się w przygotowany drewniany element na pełną długość, a trzeci wbił się na długość około 6 cm.
Na podstawie zeznań poszkodowanego i świadków oraz oględzin urządzenia, inspektor PIP ustalił następujące przyczyny wypadku:
– brak instrukcji posługiwania się gwoździarką pneumatyczną – właściciel zakładu nie udostępnił instrukcji bezpiecznej obsługi i konserwacji – co było niezgodne z § 68 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 6 lutego 2003 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy podczas wykonywania robót budowlanych (Dz.U. nr 47 poz. 401);
– eksploatowanie gwoździarki niezgodnie z instrukcją producenta – nieodłączenie gwoździarki od zasilania (nie- odłączenie przewodu sprężonego powietrza) podczas transportu – co stanowiło naruszenie § 68 wspomnianego rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy podczas wykonywania robót budowlanych, który stanowi, że maszyny i inne urządzenia techniczne oraz narzędzia zmechanizowane powinny być montowane, eksploatowane i obsługiwane zgodnie z instrukcją producenta; w instrukcji obsługi gwoździarki zapisano: „Zawsze należy odłączyć zasilanie przed prze- niesieniem na inne stanowisko pracy”;
– niewłaściwe trzymanie gwoździarki przez poszkodowanego – podczas przenoszenia gwoździarki nie powinno się dotykać spustu; w cytowanej instrukcji zapisano: „Spust należy naciskać tylko w czasie wykonywania strzału. W przeciwnym razie przypadkowe dotknięcie bezpiecznikiem jakiegoś przedmiotu lub części ciała może spowodować bardzo niebezpieczne zadziałanie narzędzia”;
– niewłaściwe zachowanie się poszkodowanego spowodowane niewiedzą oraz niedostateczną koncentracją na wykonywanej czynności.

z1-teren-budowy

z2-3

Inne nieprawidłowości stwierdzone na budowie
Podczas kontroli placu budowy inspektor stwierdził inne nieprawidłowości w zakresie bezpieczeństwa pracy, np.:
– przy jednej ze ścian budynku ustawiono dwie kolumny rusztowania metalowego typu „Warszawa” o wysokości 3,5 m; rusztowania te nie zostały wyposażone w pełne pomosty robocze, balustrady, pion komunikacyjny oraz ich nie uziemiono; ponadto były posadowione nieprawidłowo – z jednej strony ramy oparto na bloczkach betonowych i ścinkach kantówek, a z drugiej strony bezpośrednio na gruncie (bez użycia podstawek); poza tym przed rozpoczęciem eksploatacji nie dokonano ich odbioru technicznego (inspektor w trakcie kontroli wydał decyzję wstrzymania eksploatacji rusztowań),
– ustawiono dwie drabiny aluminiowe segmentowe przystawne oparte górnymi końcami o okap – jedna długości 6 m (na prawej krawędzi dachu) i druga długości 5,4 m (na lewej krawędzi dachu); drabiny nie zostały wyposażone w prowadnice pionowe, umożliwiające założenie urządzenia samohamownego połączonego z linką bezpieczeństwa szelek bezpieczeństwa (inspektor wydał decyzję wstrzymania ich eksploatacji),
– na ciągach komunikacyjnych leżały niezabezpieczone przed uszkodzeniami mechanicznymi: przewody elektryczne oraz przewód sprężonego powietrza łączący sprężarkę z gwoździarką; (nieprawidłowość usunięto w trakcie kontroli),
– pracodawca wyposażył jednego z pracowników w hełm (rok prod.: 2008), który nie posiadał właściwości ochronnych
– z instrukcji producenta wynikało, że okres trwałości hełmu ochronnego oraz jego części składowych wynosi 4 lata od daty produkcji; (nieprawidłowość usunięto w trakcie kontroli – pracodawca zakupił nowe hełmy ochronne),
– pracodawca wyposażył pracownika w szelki bezpieczeństwa (data prod.: maj 2007 r.), które nie posiadały właściwości ochronnych – z instrukcji producenta wynikało, że można je użytkować przez okres 5 lat (licząc od daty pierwszego ich wydania); (inspektor wydał decyzję zapewnienia odpowiednich szelek),
– pracodawca nie udostępnił pracownikom instrukcji obsługi eksploatowanych w zakładzie gwoździarek pneumatycznych (nieprawidłowość usunięto w trakcie kontroli).

W związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami w zakresie bezpieczeństwa pracy, inspektor PIP zastosował wobec właściciela zakładu karę grzywny w drodze mandatu.


 Jacek Żerański