Zbliża się okres, kiedy pracodawcy mają obowiązek składać dokumenty rozliczeniowe, w tym w sprawie wypadków za poprzedni rok, czyli ZUS IWA. W odniesieniu do tego dokumentu możemy się natknąć na odmienne interpretacje obowiązujących przepisów prawa, których wybór może uchronić lub obciążyć zakład pracy kwotami sięgającymi nawet setek tysięcy złotych.


Sławomir Wąs, główny specjalista ds. BHP, ekspert SEKA S.A.

Problem dotyczy podawanej w sprawozdaniu informacji o liczbie osób poszkodowanych w wypadkach przy pracy.

Art. 3 ust.1 ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych1, (dalej nazywanej „ustawą wypadkową”) podaje definicję wypadku przy pracy, w której wymienia się działania pracownika mające związek z pracą. Natomiast w ust. 2 tego artykułu ustawodawca wymienił działania pracownika, gdzie mogą zaistnieć zdarzenia w innych okolicznościach i też są wypadkami, ale zrównanymi z wypadkami przy pracy „w zakresie uprawnienia do świadczeń okre- ślonych w ustawie”. Jak z powyższego widać wypa- dek (tzw. zrównany z wypadkiem przy pracy) – jest ZRÓWNANY, ale tylko w odniesieniu do świadczeń przewidzianych w ustawie. Poza tym, wymienienie tych 3 przypadków w osobnym ustępie (ust.2.), a nie wymie- nienie ich w treści ust. 1. wskazuje, że zdarzenia te nie są „wypadkami przy pracy” lecz innymi „wypadkami”. Tak stanowią przepisy ustawy odnośnie definicji i określeń używanych w ustawie wypadkowej, która jest wedle naszego prawa aktem prawnym nadrzędnym. Każdy inny akt prawny – np. rozporządzenie, instrukcja, poradnik (w tym np. autorstwa ZUS) czy interpretacja powinien – jeśli opiera się na ustawie wypadkowej – być w zgodzie z tymi ustawowymi określeniami.
Dodam jeszcze, że ustawa wypadkowa w art. 27-36 szczegó- łowo reguluje zasady różnicowania stopy procentowej składki na ubezpieczenie wypadkowe z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych. Fundusz wypadkowy powinien być przeznaczony m.in. na działania mające na celu zapobieganie powstawaniu wypadkom przy pracy, zmniejszaniu ich ilości oraz jako element motywujący pracodawców w organizowaniu stanowisk i warunków pracy zgodnie z przepisami BHP.

Celem ustawy wydaje się być stworzenie takich mechani- zmów, które będą stymulowały działania zakładów pracy w kierunku poprawy BHP. Jednym z podstawowych narzędzi oddziaływujących na pracodawców ma być zróżnicowanie składek na ubezpieczenie wypadkowe i chęć obniżenia przez nich kosztów ubezpieczenia wypadkowego wskutek lepszej organizacji. Logicznym jest, że aby móc wpływać na poprawę warunków pracy trzeba mieć na nią wpływ. I tutaj można zadać sobie pytanie, czy na zdarzenia wymienione w ustawie wypadkowej (art. 3. ust. 2.), czyli wypadki „zrównane” pracodawca ma wpływ? Czy jest w stanie „zorganizować” miejsca pracy zgodnie z przepisami i zasadami BHP w podróży służbowej przy okolicznościach innych niż w ust. 1., czy podczas szkolenia z zakresu powszechnej samoobrony? Może właśnie po to zostały wyłączone te przypadki z ust. 1 aby pracodawca nie był „karany” za coś na co nie ma prak- tycznie żadnego wpływu.

Przecież mamy takie przypadki gdzie np. jeden z pracowników w czasie podróży służbowej ulega nieszczęśliwemu wypadkowi, w którym ponosi śmierć w wyniku tego zdarzenia. Nawet jeśli nie przyczynił się do wypadku w najmniejszym stopniu (całkowita wina innego uczestnika ruchu drogowego), a takie zdarzenie będzie wypadkiem zrównanym z wypadkiem przy pracy, to – w myśl instrukcji wypełniania deklaracji ZUS IWA – musi być ujęty w tym sprawozdaniu. Łatwo można policzyć jak taki wypadek, na który nie miał absolutnie żadnego wpływu pracodawca, będzie zwiększał obowiązkową składkę wypadkową odprowadzaną do ZUS – i to przez kolejne 3 lata od wszystkich zatrudnionych pracowników.

Co zatem wpisywać w druku ZUS IWA?
W rozporządzeniu Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej z dnia 29 listopada 2002 r. w sprawie różnicowania stopy pro- centowej składki na ubezpieczenie społeczne z tytułu wypad- ków przy pracy i chorób zawodowych w zależności od zagrożeń zawodowych i ich skutków (Dz.U. 2002 nr 200 poz. 1692 z późn. zm.) w zał. nr 4 znajduje się wzór formularza ZUS IWA, w którym to w rubryce IV.02. jest miejsce na wpisanie liczby poszkodowanych w wypadkach przy pracy ogółem. Czy zatem wpisywać również wypadki „zrównane” – będzie firma miała podwyższoną składkę, czy podać tylko te „przy pracy”
– ryzykując zarzut podawania nieprawdziwych danych? Stowarzyszenie Ochrony Pracy już w 2012 r. dostrzegało dyskusyjną interpretację przez ZUS zapisu dotyczącego wypadków zrównanych z wypadkami przy pracy. ZUS stoi bowiem na stanowisku, że wypadki te powinny być tak samo traktowane jak wypadki przy pracy, nie tylko w zakresie uprawnień do świadczeń określonych w ustawie, ale także do celów obliczania składek na ubezpieczenie wypadkowe. Wyraz temu dał w wydanym przez siebie poradniku „Zasady składania i wypełniania informacji o danych do ustalania składki na ubezpieczenie wypadkowe ZUS IWA”. Taką samą odpowiedź uzyskało Stowarzyszenie Ochrony Pracy (po kilku latach dopytywań) z Departamentu Ubezpieczeń Społecznych MRPiPS.

Powyższe poradniki i opinie, inaczej niż ustawy, nie są prawem powszechnie obowiązującym, więc pracodawcy nie muszą się z informacjami w nich zawartymi zgadzać. Na pewno wpisywanie do formularza wszystkich wypadków, tak jak to sugeruje ZUS, jest bezpiecznym dla zakładu pracy rozwiązaniem. Firma SEKA S.A. stoi na stanowisku, że wypadki wymienione w art.3 ust.2. ustawy wypadkowej nie są wypadkami przy pracy, a jedynie zrównanymi z nimi w zakresie uprawnień poszkodowanych do świadczeń. Służba BHP jest organem doradczym dla pracodawcy, zatem powinna tę kwestię dokładnie mu przedstawić. Ostateczna decyzja zawsze jest podejmowana przez pracodawcę, ale należy zadbać o to, aby była ona podejmowana z pełną znajomością tematu i świadomością konsekwencji.