Według aktualnie obowiązującego stanu prawnego w Polsce nie jest obligatoryjne umieszczanie defibrylatorów AED (ang. Automated External Defibrillator) czyli zautomatyzowanych defibrylatorów zewnętrznych ani w przestrzeni publicznej, ani w prywatnej. Natomiast Europejska Rada Resuscytacji jest twórcą i popularyzatorem koncepcji PAD – ang. Public Access Defibrillation Program, programu powszechnego dostępu do defibrylacji. Proszę przybliżyć Czytelnikom Przyjaciela przy Pracy główne założenia tego programu oraz przykłady jego wdrożenia w Polsce.


Redakcja

 

1Podstawowym założeniem programu PAD jest to, iż osoby bez wykształcenia medycznego, które docierają do poszkodowanych szybciej niż wykwalifikowane służby, mogą i powinny udzielić pomocy z wykorzystaniem defibrylatora. Drugim elementem jest określenie miejsc gdzie powinny znaleźć się defibrylatory AED. W wytycznych Europejskiej Rady Resuscytacji z 2015 roku czytamy, że w miejscu gdzie nagłe zatrzymanie krążenia (NZK) może wystąpić raz na pięć lat, umieszczenie defibrylatora jest opłacalne i porównywalne do innych procedur medycznych. Oczywiście chodzi o miejsca o dużym natężeniu ruchu jak dworce, lotniska, centra handlowe czy biurowe oraz obiekty sportowe, ale także miejsca takie jak główne skrzyżowania czy ciągi piesze, gdzie NZK może być szybko zauważone.

Trzeci element PAD to rola koordynatora/dyspozytora odpowiednich służb ratowniczych w powiązaniu z systemem/ programem odpowiadającym za monitorowanie i utrzymanie defibrylatorów. Taki system powinien być dostępny dla dys-pozytorów aby mogli oni poinformować osobę zgłaszającą zdarzenie gdzie znajduje się najbliższy defibrylator, ale też użycie AED powinno być przez ten system komunikowane do dyspozytora. Ostatnia wytyczna to cykliczne szkolenia osób, które będą prawdopodobnie udzielały pomocy przy użyciu AED i tworzenie grup wolontariuszy. Ze swojej strony dodałbym jeszcze informację o utworzeniu takiej sieci i jej promocję na terenie ich funkcjonowania.
Wg mojej wiedzy w Polsce pierwsze defibrylatory w przestrzeni publicznej pojawiły się w roku 2003 na kilku stacjach benzynowych. Inicjatywa ta obejmowała także szkolenie personelu. Pierwszą dużą realizacją było umieszczenie 20 defibrylatorów na terenie miasta i gminy Trzebinia. W 2007 roku Kraków, jako pierwsze duże miasto w Polsce, umieścił 18 urządzeń w obiektach użyteczności publicznej. Do dziś kilkanaście ośrodków samorządowych i firm użyteczności publicznej zrealizowało takie programy. Jednak od początku zeszłego roku zauważamy wzmożone zainteresowanie programem PAD, a co ważniejsze są to inicjatywy coraz bardziej zgodne z wytycznymi. Właściwie każde pojedyncze urządzenie umieszczone w przestrzeni publicznej służy jej zabezpieczeniu. Jednak wiele wcześniejszych programów traktowało zagadnienie połowicznie, „powieśmy jakieś defibrylatory i będziemy bezpieczni”. Głośny był przy-padek z 2015 roku gdzie na peronie dworca głównego dużego miasta pracownicy dworca udzielali pomocy poszkodowanej, a nikt nie wiedział, że defibrylator wisiał sto metrów dalej. Dlatego aby naprawdę skutecznie zabezpieczyć przestrzeń publiczną potrzebne są wszystkie elementy tego programu:

• wybranie umiejscowienia AED przy współpracy z odpowiednimi służbami,
• system kontroli i zarządzania siecią AED dostępny dla koordynatora/dyspozytora służb ratowniczych,
• szkolenia osób potencjalnie obsługujących defibrylatory i wolontariuszy,
• informacja i promocja sieci AED.

Modelową sieć AED posiada Londyn. Tam spełniono wszystkie założenia programu PAD, ściśle współpracując ze służbami ratowniczymi przy jej tworzeniu. Projekt narodził się w 1999 roku jako część programu ogólnokrajowego „Defibrillators in Public Places Initiative” i w pierwszym etapie kosztował prawie trzy miliony funtów. Umieszczono 98 urządzeń w tkance miasta, przeprowadzono dużą kampanię informacyjną i szeroki cykl szkoleń. Już w 2004 roku badania pokazały dużą skuteczność tego programu, czego skutkiem była rozbudowa sieci. Ostatni duży element uzupełnienia tej sieci nastąpił przed Igrzyskami Olimpijskimi w 2012 roku.
Drugi, wg mnie nie mniej ważny, filar dostępu do wczesnej defibrylacji to wyposażanie w AED zakładów pracy. Tego wytyczne nie określają, a wynika to z odpowiedzialności osób zarządzających podmiotami zatrudniającymi pracowników. Tego kiedyś nauczyli mnie specjaliści ds. BHP z zachodnich firm, które wdrażały swoje standardy bezpieczeństwa w polskich oddziałach tych organizacji. Są dwie jasne zasady:

• w każdej organizacji, w której pracuje 100 osób musi być defibrylator AED,
• jeżeli z najdalszego miejsca pracy nie można dotrzeć marszem do AED w dwie minuty, to konieczne jest zamontowanie kolejnego urządzenia.

I co bardzo cieszy, coraz częściej urządzenia są umieszczane i oznakowane w taki sposób, aby osoby postronne również wiedziały o tym miejscu i w razie potrzeby mogły użyć defibrylatora.

Jak przedstawiają się statystyki dotyczące nagłego zatrzymania krążenia (NZK) w Polsce? Ilu osób rocznie dotyka ten problem i ile z nich udaje się uratować? Co jest czynnikiem kluczowym warunkującym przeżycie i jaki wpływ ma tu zastosowanie defibrylatora AED?

Obecnie Europejska Rada Resuscytacji (ERC) wchodzi w skład International Liaison Committee on Resuscitation. ILCOR zrzesza organizacje z Azji, Ameryki Północnej i Środkowej, Australii i Nowej Zelandii czy Afryki, będące odpowiednikami Europejskiej Rady Resuscytacji. Ich celem jest wypracowanie jednolitego konsensusu naukowego dotyczącego m.in. podstawowych zabiegów resuscytacyjnych (BLS) jako odpowiedzi na nagłe zatrzymanie krążenia, które jest obecnie jednym z głównych powodów zgonów na świecie. Świadczy to o wadze i globalnym podejściu do problemu. Wnioski i ustalenia IL-COR stanowią podstawy aktualnych wytycznych ERC i Polskiej Rady Resuscytacji. W Europie NZK dotyka do 700 000 osób rocznie. W Polsce to około 40 000 osób rocznie i mówimy tu tylko o tzw. przypadkach pozaszpitalnych. Niestety przeżywalność NZK bez szybkiej pomocy oscyluje w granicach 5%. Natomiast przeżywalność NZK z szybkim podjęciem resuscytacji krążeniowo oddechowej (RKO) i wykonaniem defibrylacji w ciągu 4-5 minut osiąga pułap do 70%! Jak widać różnica jest olbrzymia.

Jakość i szybkość działania to kluczowe elementy skutecznej resuscytacji. Im szybciej podejmiemy akcję tym szanse na przeżycie rosną. Ale także jakość ucisków klatki piersiowej ma zasadniczy wpływ na skuteczność akcji. Uciski powinny być wykonywane na głębokość 5-6 cm w tempie 100-120 na minutę. Te same zasady dotyczą defibrylatora. Szybkość działania i skuteczność wstrząsu terapeutycznego to podstawowe parametry, którymi powinno się określać jakość AED. Rola defibrylatora jest bardzo istotna. Podczas NZK serce poszkodowanego jest wciąż aktywne lecz nie jest w stanie przepompować krwi. Najczęściej są to rytmy określane jako migotanie komór lub częstoskurcz komorowy. W uproszczeniu – podanie wstrząsu terapeutycznego wygłusza te chaotyczne rytmy co przynosi pożądany skutek w postaci powrotu prawidłowego rytmu serca i krążenia. Choć trzeba mieć świadomość, iż sam defibrylator, bez ucisków klatki piersiowej nie gwarantuje wysokiego poziomu przeżywalności. Podana wcześniej wartość 70% przeżywalności to właśnie RKO z AED. Uważam, że RKO z AED możemy kolokwialnie określić jako „restart serca”.

Zautomatyzowany defibrylator zewnętrzny jest wysoce specjalistycznym urządzeniem, czy w związku z tym do jego obsługi konieczne jest odpowiednie przeszkolenie?

Rzeczywiście najnowsze defibrylatory to bardzo zaawansowana technologia. Ale wysokiej klasy urządzenia (szybkie i ze skutecznym wstrząsem) powinny intuicyjnie przeprowadzić osobę obsługującą przez cały protokół postępowania. Oznacza to, iż teoretycznie nie jest potrzebne szkolenie. Wystarczy słuchać i wykonywać polecenia defibrylatora. Jednak osoba przeszkolona i świadoma sprawniej obsłuży defibrylator. Może nawet wyprzedzać komunikaty podawane przez urządzenie aby szybciej podać wstrząs terapeutyczny. Dlatego też DefiMed szkoli swoich partnerów i klientów aby podnosić poziom umiejętności i świadomości, a obniżać poziom niepewności i stresu przed użyciem AED. Często na szkoleniach słyszę: „ten model to już znam ale jak mi się trafi inny to co wtedy?” Chcę zaznaczyć, iż schemat działania wszystkich defibrylatorów jest taki sam. Komendami głosowymi prowadzą one obsługującego do podania wstrząsu. Dodam, że są to urządzenia posiadające zabezpieczenia i wbrew niektórym opiniom są całkowicie bezpieczne zarówno dla obsługujących jak i poszkodowanego.

DefiMed-AED jest partnerem Physio-Control Polska w kategorii defibrylatorów AED na terenie Polski. Jakiego rodzaju instytucje i firmy wprowadzają Państwa urządzenia? Kim są Państwa klienci, gdzie w przestrzeni publicznej/prywatnej instalowane są defibrylatory?

Wśród naszych klientów znajdziemy wszystkie rodzaje i kategorie firm i organizacji. Od firm prywatnych, przez spółki akcyjne do sektora skarbu państwa. Od firm produkcyjnych przez logistyczne, sieci handlowe czy biura. Dodatkowo samorządy czy Państwowa i Ochotnicza Straż Pożarna (wyszkolenie strażaków z zakresu pierwszej pomocy jest na wysokim poziomie). Zainteresowanych odsyłam na naszą stronę www.defimed.pl gdzie można zobaczyć naszych klientów od 2015 roku.

Jakie cechy, parametry techniczne wyróżniają Państwa defibrylatory?

Obecnie na rynku jest ponad dwadzieścia modeli urządzeń od różnych producentów. Dla osoby obsługującej niektóre z nich będą różniły się jedynie kształtem i kolorem. Jednak różni-ce między nimi potrafią być bardzo duże. Jak wspomniałem ich jakość określa szybkość działania/obsługi i skuteczność wstrząsu. Nasza marka – LIFEPAK to urządzenia od światowego lidera w dziedzinie defibrylacji. Amerykańska firma, która była pionierem badań nad tym zagadnieniem i do dziś specjalizuje się wyłącznie w tym zagadnieniu! Prowadzi badania, publikacje i wdraża technologię przede wszystkim do urządzeń bardziej zaawansowanych, których używa się w karetkach pogotowia i szpitalnych oddziałach ratunkowych. Każdy ratownik i lekarz medycyny ratunkowej zna markę LIFEPAK. Ten sprzęt jest wykorzystywany we wszystkich śmigłowcach Lotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz w około 70% karetek kontraktowych w Polsce. Ta sama technologia jest zastosowana w defibrylatorach AED marki LIFEPAK.

Każdy z producentów czy dystrybutorów stara się uwypuklić swoje przewagi. Niestety zdarza się, że niektórzy wykorzystują niewiedzę potencjalnych nabywców lub tworzą mity dotyczące bezpieczeństwa podczas użycia AED w celu przeforsowania swoich urządzeń. Defibrylator LIFEPAK CR2 to najnowsze urządzenie z końca 2016 roku. Skumulowano w nim dotychczasowe najlepsze rozwiązania dostępne na rynku AED czyli między innymi:

  • „szybkie” i uniwersalne (dla dorosłych i dzieci) elektrody QuickStep skracające czas obsługi,
  • defibrylacja dzieci za pomocą zmiany trybu pediatrycznego przez przełączenie przycisku bez konieczności używania dodatkowych akcesoriów jak elektrody pediatryczne czy klucz pediatryczny,
  • możliwość zmiany języka komunikatów (przy zakupie wybieramy jaki to ma być język),
  • możliwość wyboru wersji automatycznej lub półautomatycznej*,
  • metronom i instruktaż w jaki sposób wykonywać RKO,
  • pełny zakres bezpiecznej energii wstrząsu terapeutycznego do 360 dżuli (nie tylko 150 dżuli). Defibrylatory posiada-jące pełen zakres energii są skuteczniejsze szczególnie dla pacjentów z wysoko oporną klatką piersiową. Ten poziom energii (360 dżuli) jest wymagany w defibrylatorach umiesz-czanych w karetkach i na SORach, więc dlaczego nie miałby być dostępny w defibrylatorach AED?

2

Ale LIFEPAK CR2 odznacza się kilkoma unikalnymi cechami, które mają bardzo duży wpływ na jego skuteczność i nie posiada ich obecnie żaden inny defibrylator:

1. Technologia cprINSIGHT pozwala na analizę rytmu serca podczas ucisków klatki piersiowej, co skraca czas przerw pomiędzy uciskami poniżej 10 sekund tak jak zalecają wytyczne, a w przypadku gdy wstrząs nie jest zalecany pomija przerwę związaną z analizą – kluczowe do skutecznej resuscytacji.

2. CelarVoice – dostosowuje poziom głośności cyfrowych komunikatów głosowych do poziomu hałasu otoczenia (zdarza się, że defibrylatora nie słychać podczas akcji) – większy hałas = głośniejsze komunikaty.
3. Wbudowany modem Wi-Fi łączy się z programem LIFE-LINKcentral, który pozwala na zdalne zarządzanie nawet siecią kilkudziesięciu urządzeń np. w całej Polsce przez jednego koordy-natora/dyspozytora. Za pomocą tego programu w jednym miejscu koordynator sprawdza stan baterii, termin przydatności elektrod, gotowość urządzenia po codziennych autotestach. Oprócz kontroli online system wysyła także powiadomienia e-mail do dowolnych osób uprawnionych przez koordynatora (np. lokalny opiekun AED). Dodatkowo program komunikuje każde uruchomienie i użycie defibrylatora oraz przesyła tzw. dane pacjenta czyli sekun-dowy zapis akcji ratunkowej wraz z wykresem EKG. Docelowo jest przygotowany na transmisję danych o zdarzeniu do systemu LIFELINK, który wykorzystywany jest w służbie zdrowia.

Podsumowując LIFEPAK CR2 to pierwszy defibrylator AED, który spełnia techniczne i terapeutyczne wymagania programu PAD i jest do tego idealnie przygotowany. Oczywiście tym bardziej sprawdzi się w każdym zakładzie pracy.

Dziękujemy za rozmowę